Ale fotke,jak ujezdzasz Zółwia z galapagos tez, bym,chętnie zobaczyl,(Izapewne nie tylko ja), ciekawe co na to,forumowicze??Jak to napisał pastor??........troche wychamuj.....
Ale fotke,jak ujezdzasz Zółwia z galapagos tez, bym,chętnie zobaczyl,(Izapewne nie tylko ja), ciekawe co na to,forumowicze??Jak to napisał pastor??........troche wychamuj.....
Ostatnio edytowane przez pioabram ; 31-05-2008 o 23:08
Kolega broni osła jak by sie z nim całkiem identyfikował. Cytowanie "wyrwane z kontekstu" , skądinąd lubianego przeze mnie Pastora, mógłbyś sobie wsadzić w kieszeń. Nie chcę tu ferować jego oceny w sprawie mojego zdjęcia, ale Ty też nie powinieneś.
Jak masz krytykować to idź już dzisiaj spać. Jutro będzie lepiej
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
zieloni zielonymi ale mi też szkoda osiołka.
To w ogóle zabawne nie jest, a że Ty Barnaba wpadłeś na taki genialny pomysł,żeby wsiaść na niego to już w ogóle...
Może nie wiesz ile ważysz?
Dużo za dużo!!!oczywiście na to, żeby jeździć na osiołkach.
I dużo za dużo, żeby się ładować na np. konia huculskiego-tak piszę, żebyś w przyszłości nie wpadł na równie genialny pomysł.
Tu nie chodzi o zielonych czy innych nawiedzonych ekologów, ale o sumienie i myślenie.
Barnabo ono nie boli,więc następnym razem poprostu pomyśl i nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe, bo to jakby na Ciebie wsiadł nosorożec-chyba miłe by to nie było.
PS-i pomyśleć, że JA w zeszłym roku jak jeździłam na hucułkach to miałam wyrzuty sumienia, że jestem dla nich za ciężka...na koniu huculskim co i większy od ośliczka i wytrzymalszy...ehhhh
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Ło Matko. Ciągle człowiek się czegoś uczy. Do tej pory bilolodzy i koniarze z Hodowli Zachowawczej Konia Huculskiego mówili mi, że hucuły mogą dźwigać ciężary do 150 kg.
Coby nie było, że broniąc Barnaby dopuszczam do znęcania się nad hucułami podaję nr tel do Tarnawy 509315050. Tam powidzą Wam ile konie ras prymitywnych mogą unieść na grzbiecie.
Może naskoczcie najdrożsi na permanentnego ujeżdżacza osiołków, czyli tego, na którego figurkę gapicie się najmniej razzz w tygodniu ... w domku pewnie u powały też wisi
Swą drogą osioł inteligentniejszy od konia...
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Byłam w dwóch stadninach. W Tarnawie rozmawialiśmy o koniach huculskich i o ciężarach noszonych przez konie. W rozmowie brali udział: biolog, instruktorzy jazdy konnej, weterynarz? i pracownicy BdPN.
Koń huculski może nosisz ciężary do 150 kg bez uszczerbku dla swojego zdrowia. Oczywiście w ten sposób pracuje nie non stop. Nie może nosić tak dużych ciężarów po 18 godz dziennie przez 7 dni w tygodniu.
Na pewno nie mogą być to młode konie ale tylko te, które ukończyły 5 lat. W przypadku gdyby młodego np. 3 latka dosiadała osoba o dużej masie ciała mogłoby dojść do urazów kręgosłupa. Jeden z instruktorów waży ponad 100 kg i pracuje z hucułami. Ma swego ulubieńca. Byłam, widziałam, koń piękny i nic mu nie dolega. Ponoć nawet potrafi kłusować z ciężarem 100 kg na grzbiecie.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)