Zakazy ignoruję, nie można blokować jedynej drogi dojazdu, a brody po deszczach są wątpliwe. Nigdy nikt mnie nie zatrzymał. Raz jakiś strażnik zapytał dokąd jadę, - do leśniczego Andrzeja Pengryna. To wystarczyło. Podobnie z dojazdem do Krywego.Zamieszczone przez wojtek legionowo
W Duszatynie jest pozostałość po polu namiotowym. Jest kibelek - sławojka, w stanie takim, jakim zostawią go turyści. Na ogół jest czysto. Gorzej ze śmieciami. Zawsze na początku zbiorę kilka worków. Na miejscu jest barek, po sąsiedzku w Prełukach jest agroturystyka z pierogami (pycha ) oraz pasieka z zielonym miodem.
W Osławie woda do kąpieli, obok w Olchowatym do picia. Pole jest bezpłatne. Teoretycznie nie istnieje, bo leśnictwo zlikwidowało. Ale na mapach jest i ludzie przychodzą. Na polu jest wiata, gdzie można się schronić w razie deszczu. Są maliny, jeżyny orzechy, rydze - jak są. Od połowy sierpnia będę i ja.
Pozdrawiam
Długi



Odpowiedz z cytatem
Zakładki