Cytat Zamieszczone przez wojtek legionowo
Hm!
Ale jak dojechac do Duszatynia gdy nastawiali znaków zakazu,pewnie na początku będą kasować.
Wiele osób poleca mnie to miejsce,dlatego mimo głupich zakazów zdecydowany jestem na Duszatyn.
A może Długi konkretne miejsce bo mimo włóczenia się po Bieszczadzie nie przyglądałem się gdzie by, rozbić namiot i jak z przejazdem przez brody
Pozdrawiam
Zakazy ignoruję, nie można blokować jedynej drogi dojazdu, a brody po deszczach są wątpliwe. Nigdy nikt mnie nie zatrzymał. Raz jakiś strażnik zapytał dokąd jadę, - do leśniczego Andrzeja Pengryna. To wystarczyło. Podobnie z dojazdem do Krywego.
W Duszatynie jest pozostałość po polu namiotowym. Jest kibelek - sławojka, w stanie takim, jakim zostawią go turyści. Na ogół jest czysto. Gorzej ze śmieciami. Zawsze na początku zbiorę kilka worków. Na miejscu jest barek, po sąsiedzku w Prełukach jest agroturystyka z pierogami (pycha ) oraz pasieka z zielonym miodem.
W Osławie woda do kąpieli, obok w Olchowatym do picia. Pole jest bezpłatne. Teoretycznie nie istnieje, bo leśnictwo zlikwidowało. Ale na mapach jest i ludzie przychodzą. Na polu jest wiata, gdzie można się schronić w razie deszczu. Są maliny, jeżyny orzechy, rydze - jak są. Od połowy sierpnia będę i ja.
Pozdrawiam
Długi