Pokaż wyniki od 1 do 10 z 35

Wątek: Grzbietem ukraińskich Karpat... [relacja]

Widok wątkowy

  1. #10
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2005
    Postów
    575

    Domyślnie Grzbietem ukraińskich Karpat...

    Dzień piąty: 09.07
    Ranek jest przepiękny. Mgły ścielą się nad dolinami sprawiając wrażenie, że to nie góry lecz archipelag. Słońce obija się o szczyty malując impresjonistyczne krajobrazy… Chce się powiedzieć: „chwilo trwaj…”

    Ranek na Świdowcu.jpgMorze w górach....jpg

    Trzeba się jednak zwijać by do 13-tej przejść więcej niż poprzedniego dnia. Pakujemy plecaki. Chcę jeszcze sprawdzić trasę i… nie mogę znaleźć kompasu! Nigdzie go nie ma! Powoli, odtwarzając wczorajsze wydarzenia uświadamiam sobie, że ZOSTAŁ NA BLIŹNICY!!! Byłem tak zakręcony wejściem na szczyt, pięknymi widokami, wreszcie wymianą „paciorków”, że zostawiłem go na kępie trawy.
    Nogi uginają się pode mną. Teraz jesteśmy w kropce. Co dalej? Wyprawa jeszcze na dobre się nie zaczęła a my, z mojej winy, tracimy urządzenie, bez którego poruszanie się po Gorganach jest praktycznie niemożliwe. Przeszukuję jeszcze raz swój plecak. Bez zmian: KOMPASU NIE MA!!! Naradzamy się i decydujemy na zmianę trasy: idziemy dalej przez Świdowiec, który można przejść bez kompasu, zejdziemy do którejś z wiosek i tam może kupimy…Z konieczności więc musimy ominąć Przeł. Okole i Bratkowską.
    Wyruszamy w dalszą drogę z 2 godzinnym opóźnieniem niż zakładał plan. Idziemy w milczeniu…Jakoś powoli tak, bez zwykłego animuszu, pokonujemy kolejne wzniesienia.

    Zielony Swidowiec...w głębi Todiaska.jpg

    Jest ich coraz więcej i jak na złość wyłaniają się zza każdego zakrętu, po każdym podejściu... Idziemy według mapy i słońca. Ja tracę poczucie odległości i czasu. Wydaje mi się, że dawno powinniśmy dojść do pierwszego krzyża a tu go nie ma i nie ma. Droga się nam coraz bardziej dłuży. Nie rozweselają nawet miłe spotkania z dziko pasącymi się końmi i nie dziwi płonąca w dali połonina…

    Spotkanie na szlaku.jpgPłonąca połonina....jpg

    Niektórzy mieszkańcy tych gór twierdzą, że połoniny podpalają konkurujący o pastwiska pasterze (nie chce mi się w to wierzyć), inni, że połonina pali się od uderzenia pioruna a jeszcze inni, że samoistnie zapala się ulatniający z ziemi gaz…W sumie to niczego do końca tak nie wiadomo…
    Ospale nas idących ponaglają odgłosy zbliżającej się (a jakże) burzy. Szukamy więc miejsca na biwak. Znów stromo schodzimy do niewielkiej dolinki ze źródliskiem, rozkładamy namiot i przeczekujemy „hrozu”. Po kilkudziesięciu minutach robi się znów piękna pogoda. Namioty niestety są mokre, więc nie bardzo nadają się do zwinięcia a dolinka zachęca do biwakowania…

    Głębokie doliny.jpg

    Myjemy się w lodowatej wodzie, robimy obiad (tym razem zupkę pomidorową i gulasz). Po obiedzie postanawiamy dobrze wypocząć. Mijają nam złe humory… Zza wierzchołka wyłania się jednak mała chmurka, z której spada ulewny deszcz i uderzają pioruny i to całkiem blisko. Leżę więc plackiem w namiocie i odliczam od kolejnego błysku do grzmotu. Często się zdarza, że nie zdążam powiedzieć „raz, dwa”. Odgłos burzy wzmacnia jeszcze echo więc wydaje się, że ona nas otacza ze wszystkich stron. Zaczynam się trochę bać… Całe szczęście, że kanonada trwa niecałą godzinę. Jest pewne, że nie ruszymy się z tego miejsca do jutra… Spoglądam na otaczające nas ściany…Jak my się stąd wydostaniemy? Toż to prawie pionowo…! To zmartwienie zostawiam jednak na później…Przypomina mi się kompas…
    Noc okazuje się bardzo zimna. Wkładam spodnie i kurtkę polarową, skarpety i mocno na nos wciągam wełnianą czapkę. Zasuwam swój śpiwór do końca. To wreszcie pomaga… Śpię jednak jak zając pod miedzą…

    (cdn)
    Ostatnio edytowane przez WojtekR ; 05-08-2006 o 01:07

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Weekend majowy w Bieszczadach Ukraińskich
    Przez nika89 w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 15-04-2013, 23:53
  2. noclegi w ukraińskich Bieszczadach
    Przez DiabełPiszczałka w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 21-05-2012, 13:18
  3. Dobre noclegi w ukraińskich Karpatach
    Przez Henek w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 28-04-2008, 21:06
  4. Sylwester 2006-2007 w Bieszczadach Ukraińskich :)
    Przez Anyczka20 w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 35
    Ostatni post / autor: 09-02-2007, 03:13
  5. Wydalenie ukraińskich architektów
    Przez Stachu w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 32
    Ostatni post / autor: 31-01-2005, 21:26

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •