Po kilkudziesięciu minutach spokojnego marszu dochodzę do Przełęczy Żebrak i wychodzę z lasu. Dalsza moja podróż wiedzie drogą bitą, na szczęście nie asfaltowaną.
Po kilkudziesięciu minutach spokojnego marszu dochodzę do Przełęczy Żebrak i wychodzę z lasu. Dalsza moja podróż wiedzie drogą bitą, na szczęście nie asfaltowaną.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)