no, słuszności trudno ci nie przyznać. my zawsze na stebniku dawaliśmy czadu. raz się nieomal przez taką głupotę dziecięcą nie utopiłem. na szczęscie uojcec czuwał. dla tego narzekanie na dzieciaki nic nie daje. trzeba tylko lepszą porę sobie wybrać. jesień chyba jest najodpowiedniejsza na jeziorka.


Odpowiedz z cytatem