Nie musicie robić pętli. W sezonie raczej bez problemu dojedziecie do samochodu. Wspomnianymi busami, które zatrzymują się na trasie, wystarczy machnąć. Lub autostopem - w Bieszczadach naprawdę działa. Obie wersje sprawdzone na własnej skórze.
My kiedyś poza sezonem złapaliśmy na stopa... quada. Kierowca tegoż pojazdu zabrał na pakę kolegę i podrzucił go do samochodu. Nie powiem, byliśmy w lekkim szoku, a machnęłam na tego quada bardziej dla żartu i z desperacji, niż wierząc że się zatrzyma (grupa 5 osobowa). Po roku poznałam właściciela tego pojazdu i już nie dziwiłam się, że się zatrzymał. Ale to inna historia.
Co do cerkwi - moje ulubione to Równia, Smolnik. Ale jest ich wiele, prawie każda warta zobaczenia.
G


Odpowiedz z cytatem