czy mam rozumiec ze w czwartek bedzie degustacja...?? ;-)
czy mam rozumiec ze w czwartek bedzie degustacja...?? ;-)
Pozdrawiam
KaHa
i do zobaczenia gdzies na szlaku :-D
Nie, KaHA, nie będzie wódki. Będzie piwko:D Wychlalibyśmy zasoby na Toast Główny KIMB-u;> trza oszczędzać:P Mogę przynieść reklamówki 2 wyrobów. Są już zasłodzone i odstane odpowiednio długo:) Ale pić będziesz chyba w sieni, bo z knajpy inaczej nas wywalą;P Polecam na razie wiśnię i maliniak zeszłoroczny.
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
hyhy pochwaliłem się już Browarowi... może reszta też ma jakieś pomysły....
Zrobiłem sobie w Poznaniu, bieszczadzką mgłę. Czyli do 200 ml płynu 60% dodałem znaczną szczyptę świerkowych igiełek. Miał być aromat a jest mgła... :) I tak fajowo!!! Macie pomysł co by tam wsadzić żeby było ciekawie?
Pomysły typu "zapałka" juz znam
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Wiesz Barnaba...bieszczadzka mgle moga pijac bezobjawowo tacy, ktorzy pija ja od dawna:P Poczatki sa trudne:P Za 5 lat jednak uznasz, ze 60% to soczek:P A na powaznie: zapach terepnow trudno przelamac - idz w kierunku rozcienczania czystym 60% ale ostroznie i gdy juz poczujesz, ze mozna, dolej soku grejpfrutowego:) Podobne experymenta prowadzilem kiedys z iglami kosodrzewiny...:P Koshmarny zajzajer.
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
:) kosodrzewina.....
a tak o grejpfrutach... na pewnym forum bliskim mym zainteresowaniom znalazłem dokument z działu "how to" traktujący o wysokoprocentowych produktach fermentacji cytrusów. Daje do myślenia, czyż nie?
Te 60%, ostatnio już 75 to lenistwo, wodę to mam w potoku, po co mam w plecaku nosić?
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Bywalcy Krakowa zapewne już odkryli Probiernię w Galerii przy Dworcu Głównym?:D Stoją śliczzne pękate dymiony, z kraników ciecze płyn... ale to dolna półka nalewkowa - tylko 40%:( Niemniej zajrzeć warto, nawet gdy przejazdem się szlajamy po Kraku. Probierenka blisko peronów - wystarczy 20 minut na zapoznanie się z wyrobami. Ceny straszą, ale to przecie Galeria:D
Pozdrawiam,
Derty
PS: Pigwa w pełni aromatu:D
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
tia, i mój ulubiony wątek spadł niemal z drugiej strony.... ehhh
a post już minął! i co?
I ja już konczę robić mniód pitny. Tylko tak się zastanawiam, dlaczego on taki gazowany jest skoro fermentacja stanęła? Wiadomo że wydziela sie CO2, ale czy to możliwe aby ta nędzna kapka wody w rurce powodowała utrzymanie takiego (wielkiego) ciśnienia gazu w cieczy? A może czas najwyższy zlać do butelek?
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
I ja już konczę robić mniód pitny.
Witam .
Barnabo - mój już skończony (czwórniak litewski) . Znajomym i rodzinie tak smakuje , że musialem co nieco ukryc (wszak po kilku latach ma byc dopiero "wystaly") , niech poczeka . Znajomi z Bieszczad już go tez pili :), mowili że dobry (a może tylko tak mówili zeby ..... ) .
Pozdrawiam PF
ps. Gazuje ? ...... a moze cos przeoczone . A smak ? coś więcej podaj ..... :)
No właśnie fermentacja stoi, wyklarowało w miarę (jak na mniód) tyle że jak sie kosztuje to tak na języku bąbelki sie czuje. Dziś wszystko wymieszałem ładnie, osad opadł, ale nie klupiało jakoś potem. Może przelać .... wszak ostatecznie to i tak rozlane będzie.....
aaaaa nie wiem, czy to istotne..... czwórniak :)
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Aktualnie 14 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 14 gości)