a propos miodu.....
Jako biedny st(r)udent chętnie podejmę współpracę z pszczelarzem. W zamian za mniód oferuję pomysł na wykorzystanie go, przyprawy, szkło do przetwarzania, siłę roboczą w liczbie 2 rąk i szeregu kubków smakowych w roli testera :)
a propos miodu.....
Jako biedny st(r)udent chętnie podejmę współpracę z pszczelarzem. W zamian za mniód oferuję pomysł na wykorzystanie go, przyprawy, szkło do przetwarzania, siłę roboczą w liczbie 2 rąk i szeregu kubków smakowych w roli testera :)
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
A co sądzicie o stanie dzikich jabłoni w Bieszczadach? Czy jabłka z nich będą nadawać się na cydr?
"Noc ci stworzyłem najciemniejszą
byś mogła być bielsza od czerni"
Jestem fanem napojów zbliżonych do alkoholowych i jeżeli mam się narąbać, to wystarczy cokolwiek. Ale jak podejmuję trud wykonania napitku samodzielnie, to musi być to coś ekstra, czego inni nie robią, coś wyjątkowego. Jeżeli z młodszym robimy piwo, to nie zwykłe jasne, ale przeniczne, białe lub ciemne, typu book, jest tego bez liku.
Nalewki takoż. I jak czytam, że robicie czwórniak, to mnie trochę skręca. Nie mówię żeby zaraz półtorak, ale dwójniaczek bernardyński... mniam.
Bertrand wie, że ja już dużo nie mogę, więc stąd moja uwaga, że lepiej mniej, zato ekstra.
Liczę, że następnym razem zmajstrujecie dwójniaczek.
Długi
:) Ba ale dwójniaczk wymaga dlugiego (Dlugi) okresu leżakowania (od 3 do 5 lat) ....... Poczekasz tyle
(jak znajdę okazję ....podeślę kapkę czwórnika....jako "fanowi")
Nie tylko miody . Jakoś tak się sklada ,że lubię robić wina , nalewki , likiry i wódki . Zawsze to jest czym poczęstować gości (potem "puchnąc" od ......)
Barnabo czy w Twoim miodzie - dawaleś kwas cytrynowy . fosforan amonu . A matką drożdżowa jaką stosowaleś (dosyć ważne to jest) ?
Nie co rok mam na tyle miodu . Pomyślę nad tą propozycją (no może z innymi proporcjami :mód - woda ) .
Na KIMB ..... myślę nad sposobem podeslania (żeby maksymalnie ulatwić odbiór) . O sposobie odebrania powiadomię , ale na PW (jeśli mozna ).
Pozdrawiam PF
Dałem pożywkę, robiło dobrze, a teraz cisza.... chyba przed burzą!
Gratulacje dla Pastorowej nalewajki :)
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
No ja tu z Czartem 'wspominam' czasem Pastorowym smakołykiem ostatni KIMBik. Tak się jakoś zadumałem od 'Pastorówki', że nie zauważyłem czarnej pożeczki na bazarku. Czy znacie może jakiś przepis na fajną nalewkę będącą mieszanką zwykłej pożeczkówki z jakimiś dodatkami?
Pozdrawiam,
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Hej:)
Peany są jak najbardziej na miejscu. Po pierwsze dlatego, że Pastor NIE dodał kardamonu do jałowcówki:D A jeśli dodał, to minimini. Po drugie - Pastorówka ma straszliwą moc. Śmiem twierdzić, że ponad 65% Alkoholomierz z trudem się w tej cieczy topi:D
O ile moja wiśniówka wywołuje lekkie stany pomroczności jasnej, to pastorówka powoduje ciężką pomroczność niejasną. A więc Wojtek Legionowo musiał ukryć się w chaszczach z piwem w ręku w przekonaniu (tak mniemam), że tam Złoo go drugi raz nie dosięgnie:)
Pozdrawiam,
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)