Znaczy "przeterminowały się"?
Pozdrawiam!
Znaczy "przeterminowały się"?
Pozdrawiam!
WUKA
www.wukowiersze.pl
Raczej nie doczekały terminu. Może tym razem się uda wytrzymać dłużej
A u mnie odwrotnie, otrzymuję od znajomych różnego rodzaju nalewki tworzone z różnych owoców i bóg wie z czego jeszcze. Ostatnie jakie otrzymałem to z agawy. Nalewki są w różnych buteleczkach "małpkach" ale przy braku takowych są też w buteleczkach "po Kubusiu", małych bo na spróbowanie. Termin na nie nadchodzi gdy na działce jest rodzinne grilowanie, wcześniej jakoś nie mają wzięcia. A przy okazji wątku alkoholowego pozwolę sobie odesłać do fajnego tekstu ze stronki Siekierezady "Lament - błaganie do producentów win prostych.." http://www.siekierezada.pl/teksty/lament.html Nie wiedziałem, że są wina typu "beczka"... hmmm
Dobry ten "Lament",he he
Proszę,oto "beczka":
Pozdrav
W okresie posuchy (owoce przecież dopiero kwitną), kiedy zapasy uszczuplone lub wręcz wyczerpane KIMB-owymi "działaniami" i kibicowaniu tymże - proponuję:
Nalewkę Aromatyczną
(z bakalii)
1/4 l spirytusu
1 szklanka przegotowanej wody
10 dag fig suszonych
10 dag daktyli
10 dag suszonych śliwek
10 dag suszonych moreli
10 dag rodzynek
10 dag obranych orzechów włoskich
pomarańcza
cynamon
goździki
kardamon
25 dag cukru
Bakalie kroimy i ewentualnie usuwamy pestki. Pomarańczę szorujemy i kroimy w plastry. Wszystko układamy warstwami w słoju przesypując cukrem. Zalewamy spirytusem zmieszanym z wodą i odstawiamy w ciepłe miejsce na 4-6 tygodni. Następnie przefiltrowujemy i przelewamy do butelek.
Pozdrawiam P.F.
P.S. Moje zapasy będą uszczuplane w przyszłym tygodniu na Klimkówce :)
Coś mi tu nie pasuje.... :)
Tam Browar jakieś podróby masz :) Tu oto skarb chaszczołaza!! Reflektujesz? Jeszcze akcyza nie zerwana!! Mam tego troche, bo serio dobrze robi w rozum, niedrogie to, w smaku nie najgorsze, butelka się nie tłucze, i w ogóle samo dobro. Aha, i ciężko to dostać
Ostatnio edytowane przez Barnaba ; 02-06-2008 o 23:20
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
A gdzie Ty Barnabo ten rarytasik zdobywasz?:O Jużci prześlicznie by się prezentował w plecaku:D
Pozdrawiam,
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
w sklepie "po schodach do góry" tuż przy dworcu Zagórz Centralny. Rarytas jest bardzo chodliwy, rozchodzi się jak ciepłe bułeczki, ciężko na niego trafić żeby był.
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Właśnie zlałem malinówoweczkę.... tym samym wyznaczyłem nowe standardy perfekcji!
Niestety wszystko co dobre szybko się kończy!!! W ciemno możecie mi winszować i gratulować. Całość obejmuje raptem 2 litry cudowności... jeszcze :)
Życzę radosnej nocy :)
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Ja mogę pochwalić się nastawioną morelówką. Cholera tylko trzeba wiele cierpliwości bo do sporzycia będzie zdatna dopiero po nowym roku. A tak apropo czyźbyś Barnaba brał udział w festiwalu dobrego smaku?
pozdrawiam
Marek
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)