He, he. Renatka nastawiła nową. Mniej, bo nie mamy wolnego drugiego takiego słoja.
He, he. Renatka nastawiła nową. Mniej, bo nie mamy wolnego drugiego takiego słoja.
bertrand236
Toż to musiała być jakaś tajna akcja przez poufną - kto Ci tak źle pożyczył ???
"niech będą błogosławione wszystkie drogi proste, krzywe, dookolne…"
http://takiewedrowanie.blogspot.com/
Nie wiem. Przyjmuję, że to był przypadek, wada materiału itp. Ale jak dorwę tego, kto mi tak pożyczył, toooo......
bertrand236
możnaby do wiadra i recykling zrobić.... ale po co. Szczury miały bal
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
kolejny słoik chlasł. Tym razem 10 litrów moich jeżyn konserwowych.... poszło do miski- recyklingu nie będzie.
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Coś jest chyba na rzeczy, choć nie myślałem o tym w ten sposób. Tak czy owak największe skarby są w wiadrach fermentacyjnych. Maliny konserwowane, miód pitny... iii
i to co trzeba :)! Tak więc o to się nie boję.
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Witam znalazłem w lesie piękne drzewko głogu, troszkę czytałem o nalewkach z tej rośliny ale cholerka jakieś takie sprzeczne to postanowiłem zwrócić się o pomoc fachowców. Proszę o jakiś fajny przepisik na naleweczkę z głogu. Jestem laikiem w tej dziedzinie ale kiedyś trzeba spróbować tym bardziej że żoneczka patrząc na mój brzuszek jakoś przestała wierzyć w dobroczynne działanie piwkaNaleweczka z głogu jako dobrze działająca na serducho da fajną alternatywe
Spiryt tanio mam w Czechach, w sąsiedztwie pszczelarza to tylko chęci i działać no i to wspaniałe drzewko za darmo owoce. Nie bardzo wiem czy to się dryluje jak tak to do "nowego roku" robota i chyba się dużo zmarnuje bo pestka taka duża a miąszu mało. Jak naleweczka wyjdzie to kogo zaniesie w Góry Stołowe ma u mnie poczęstunek
ps. Jak głóg ususzyć na herbatkę bo kupuje po 8,50 zł za 20 sasetek a tu tyle naturalnego dobra.
nalewka to musi tak:
głóg zasypać cukrem, i po 2 dniach zalać spirytem.
Ale to tak po mojemu. Z malinami i jeżynami wychodzi, z głogiem nie próbowałem.
A ten pszczelarz to ile sobie za litr miodu liczy
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)