właśnie wypiłem łyczek wiśniówki otrzymanej od Renatki i Bertranda
PYSZNA, wspomnienia sierpniowe lecąąąą
Długi
właśnie wypiłem łyczek wiśniówki otrzymanej od Renatki i Bertranda
PYSZNA, wspomnienia sierpniowe lecąąąą
Długi
Dziś ostatecznie zlałem (już się nadaje do...) z wiśni i cz.porzeczki (smorodina jak mawia Tadeusz). Bedę miał z sobą w B. 23-25 tego m-ca
Pozdrawiam PF
Właśnie zlaliśmy tę z czarnego bzu zrywanego za Czereśnią. Też jest niczego sobie![]()
bertrand236
No to Bertrand może czas zrobić pyrlandzką degustację?
pozdrawiam
Marek
Oczywiście
bertrand236
zlewam z dzikiej róży...
bertrand236
A ja właśnie zlałem naleweczkę z pigwy na łyskaczu. Niebo w gębie....
pozdrawiam
bertrand236
Moja "pigwóweczka" dojrzewa już od miesiąca .co kilka dni (jak don Ericowi proponowalem) jest sprawdzana czy aby.... . Ale mam ten "komfort" że mam jeszcze kilka inszych do sprawdzania "czy aby.." i dlatego wieczorami mam "malą" taką i przyjemną robótkę .... .
PF
Piotrze! W tym roku zrobiłem pigwóweczkę na 3 sposoby.... Dwa są już we flaszeczkach. Jeszcze jedna się robi. No i tarnina cały czas czeka, aż się ją zajmę....
Pozdrawiam
bertrand236
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)