Ja się nie znam na robieniu alkoholi ale na robieniu syropu sosnowego -mój ojciec robi go od zawsze. Pędy sosny zasypujesz cukrem i masz syrop -smakuje dosłownie jak syrop ze sklepu tylko o smaku sosny (właśnie posmakowałam) -żadna żywica gęby nie skleja -nie wiem czemu u ciebie tak jest. Czemu teraz to robisz? Nie za późno. Mój ojciec już dawno robił syrop sosnowy (na początku maja jakoś). Jeszcze jakby to zalać alkoholem .. hmm cud miód -może w następnym roku