Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
Hej:)


Co do 'skrupułów spirytusu amoniackiego' - mam wątpliwości i informacje. Po pierwsze - skrupuł to dawna jednostka miary używana przez aptekarzy wynosząca 1,25 grama. A po drugie - spirytus amoniacki to jaki to?:O Pytam, żeby czego nie spaprać:D


Pozdrawiam,
Derty


takich perełek jest więcej, właściwie na każdej stronie coś znajdzie się ciekawego. Jak będę mieć troszkę czasu, to jeszcze "wstukam" jakiś kawałek.

Na pytanie - jaki to - nie odpowiem, choć może autor by coś określił w tej materii, bo jak napisał na stronie tytułowej:

"Z najlepszych źródeł opartych na nauce i doświadczeniu, zebrał i w porządek ułożył STANISłAW REWIEńSKI [...]
Nabywcy Książki niniejszej proszeni są uprzejmie o udzielenie jej wydawcy uwag i sposobów wypróbowanych, do umieszczenia przy nowym wydaniu "Teki" ".

Obawiam się jednak, że czasowo raczej nie dotrwał do Twego pytania i uwag.

A na rozgrzewkę zgodnie ze wskazówkami w/w Jegomościa:

Likier jałowcowy.


10 funtów białego cukru rozpuścić w wodzie, biorąc jej tyle, ile potrzeba do zupełnego nasycenia roztworu, syrop ten zagotować i pianę zebrać. Zmieszać w szklannem lub glinianem naczyniu z 15 kwartami oczyszczonego spirytusu, dodać 10 szklanek utłuczonych jagód jałowcowych. Naczynie zatknąć i pozostawić tak przez tydzień. Potem przefiltrować i zlać do butelek. Im dłużej likier stać będzie, tem lepszego nabierze smaku.

wyobrażam sobie jego rozgrzewające możliwości, raz wrzuciłam do bigosu o dwie ususzone jagody za dużo i rodzina odmówiła konsumpcji, domagając się mniej palących napojów.