A u mnie odwrotnie, otrzymuję od znajomych różnego rodzaju nalewki tworzone z różnych owoców i bóg wie z czego jeszcze. Ostatnie jakie otrzymałem to z agawy. Nalewki są w różnych buteleczkach "małpkach" ale przy braku takowych są też w buteleczkach "po Kubusiu", małych bo na spróbowanie. Termin na nie nadchodzi gdy na działce jest rodzinne grilowanie, wcześniej jakoś nie mają wzięcia. A przy okazji wątku alkoholowego pozwolę sobie odesłać do fajnego tekstu ze stronki Siekierezady "Lament - błaganie do producentów win prostych.." http://www.siekierezada.pl/teksty/lament.html Nie wiedziałem, że są wina typu "beczka"... hmmm