Oj,
Wyciągi z sosny i wielu innych iglastych są nafaszerowane terpenami;> To są często toksyczne substancje choć w małych ilościach również lecznicze - np bakteriobójcze. Wysoko stężone wyciągi spirytusowe z sosny lepiej pijać łyżeczką do herbaty, nie szklanicą

Ja tam zacznę sezon od smorodinówki. Już mi się we łbie zakręciło Może też nalewkę na krokusach wykonam wedle niedawno wyczajonych informacji o takiej produkcji, prowadzonej do niedawna w gospodarstwach położonych na pn stokach gór Izerskich (okolice Kowańca, Małej Kamienicy itd). Obecnie ustalam szczegóły przepisów - się zobaczy.
Onegdaj w każdym gospdarstwie tego rejonu intensywnie wypasano krówki w sadach i na lichych łączkach i do dziś rosną tam łany krokusów na starych wygonach i w podupadłych ogródkach.

Pozdrawiam Opojów Nalewkowych
Derty