.... Jimi... syrop też robię od lat tak jak piszesz i jest git... nalewkę zacząłem robić w maju... na początku syrop, który lekko zalałem alkoholem, a pędy które zostały zalałem 70% spirytusem i po miesiącu połączyłem te dwie substancje... stały przez pewien czas razem w słoju i dzisiaj je odciągałem, żeby lepiej wyklarować.... zlałem do butelek i już nie jest tak czarne, ale smaku syropu nie ma tylko żywica spotęgowana spirytusem... no słodka żywica... na próbę część filtruję przez filtr od kawy, ale tempo jest tak wolne, że pewnie na mocy straci... coś jak tomas pablo pisze... terpentyna...


Odpowiedz z cytatem