... z pestkami bym uważał... szczególnie przy długiej maceracji jaką proponuje Długi... .....nawet z niewielką ilością ... raczej dodałbym kilka rozgniecionych migdałów.... a co do szkoły pierwszej i drugiej to można się spierać.... malina np lepiej mi podchodzi jak na początku jest zalana gorzałką, a wiśnia akurat odwrotnie.... ale to to chyba tak jak wyższość brzmienia fendera, czy gibsona.... nie mam z tym problemu, bo fajnie się gra na jednym i drugim...