...to taka alegoria.... jak dobre to nie istotne, czy cukier prędzej, czy później.... i czy w ogóle z cukrem.... ale muzyki nigdy za wiele...ha, ha ,ha ale gość o którym piszesz owszem miał kolekcję różnych dziwnych instrumentów.... jednak najbardziej z tego co słyszałem był przewiązany do zdewastowanego Fendera.... fakt, uosabia ten muzyk wszystkie cechy dobrej nalewki....


...ha, ha ,ha ale gość o którym piszesz owszem miał kolekcję różnych dziwnych instrumentów.... jednak najbardziej z tego co słyszałem był przewiązany do zdewastowanego Fendera.... fakt, uosabia ten muzyk wszystkie cechy dobrej nalewki....
Odpowiedz z cytatem