don Enrico, tez o tym pomyślałem, zrobię to gdzieś za tydzień jak skórka zmięknie bo agrest ma ją twardą. Wtedy je odcedzę, delikatnie pogniotę i ponownie zaleję na 2-3 tygodnie. Później znowu odcedzę, owoce zasypię cukrem i zrobię sok. Na koniec odcisnę, zmieszam z odcedzonym wcześniej alkoholem, przefiltruję i skitram w czeluście ciemni do przegryzienia.![]()


Odpowiedz z cytatem