Pokaż wyniki od 1 do 10 z 503

Wątek: Nalewki czas zacząć!! Robić :D

Widok wątkowy

  1. #11
    Korespondent Roku 2009 Awatar Recon
    Na forum od
    02.2008
    Postów
    2,215

    Domyślnie Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D

    Agrest, czarna porzeczka i malina zostały odfiltrowane, zlane już do butelek i zakorkowane, teraz nabierają mocy i aromatu. Na etapie kąpania się w alkoholu jest 2 kilo kupionej na targu aronii. Osobno pluska się 1/2 kilo dzikiej róży i też osobno drobno pokrojona pigwa pospolita od tygodnia już puszcza soki i aromaty w podobnej kąpieli. Na pigwę mam trochę inny sposób by ją osłodzić, ale to później. Na innym etapie jest w 3 litrowym słoju polskie winogrono... teraz cukier już puszcza z nich sok by później szybko połączyć się w tańcu z czekającą na osłodę odcedzoną nalewkę. Ciekawostka z tym winem... ot rosło i wspinało się po balkonie znajomych, którzy trochę je tam skubali, ale ucztę, patrząc po ilości latających os i pszczół, to miały raczej te latające owady niż dwunogi chodzące twardo po ziemi. Winogrono, jako owoc sam w sobie, było dość ciekawym doświadczeniem degustatorskim i doznaniowym podczas jedzenia, ot pod skórką miało niezwykle mocno galaretowaty miąższ z niebywałą słodyczą. Dziwnie się je jadło, jakoś tak niczym żelki haribo, tylko ten miąższ był bardziej śliski . Kiedy namoczone w "zalewie" winogrono odcedziłem i przesypałem cukrem, tak na swoje oko, to wtedy dopiero postanowiłem spróbować tego odcedzonego "płynu"... kurcze już samo w sobie było słodkie. Znaczy się, że nalewka będzie bardzo słodka.
    By już zakończyć to tylko powiem, że jeszcze mrozi się 8 kg dorodnej aronii, którą Ewa własnoręcznie w niedzielę zrywała, skubała, myła i osuszała. Na rwaniu i oporządzeniu zeszło jej, jak sama policzyła, 6 godzin... "kurcze kupa roboty z tą nalewką!". No cóż by dojść do przyjemności, trzeba trochę się pomęczyć.
    Tak więc w tym roku trochę nowości, niektóre tylko tak na smak i ilościowo też będzie więcej na końcu. No cóż... smakoszy przybywa, zwłaszcza na aronię.
    ------
    Odniosę się jeszcze do Slava wpisu powyżej... aronia kupiona na targu była faktycznie taka trochę zmarnowana, ale ta Ewy jest dorodnym, pełnym i soczystym owocem, chociaż jak właściciele drzewka(sic!) twierdzą to poprzedni właściciel aronię zaszczepił na jakimś odmiennie gatunkowo drzewku (ale jakim to nie wiedzą).
    Ostatnio edytowane przez Recon ; 13-10-2015 o 18:26
    Pozdrawiam :)
    -----------------
    benevole lector

    https://twitter.com/Zbyszek_Recon

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)

Podobne wątki

  1. Jak robić biznes na dziedzictwie kulturowym
    Przez leszczu w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 07-11-2007, 17:44
  2. Pozdrowienia dla KIMB -owiczów czas zacząć...
    Przez Aleksandra w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 22-05-2007, 00:55
  3. O KIMBIE czas zacząć
    Przez mAAtylda w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 106
    Ostatni post / autor: 22-01-2007, 15:20
  4. Co robić, gdy pada deszcz w Cisnej...
    Przez WojtekR w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 03-09-2006, 12:57
  5. IV KIMB - plany czas zacząć
    Przez Jagna w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 110
    Ostatni post / autor: 27-01-2005, 18:01

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •