Maceracja zawsze nie dłużej jak 6 tygodni... choć różnie bywało.... fakt ... ja garść rodzynek dawałem czasami. Pastor... dalej się upieram .... nie drylować. Ile tego kwasu pruskiego? Choćbyś tonę zalał... to i tak co najwyżej na bólu głowy się skończy i ten kwas to nic wielkiego nie zrobi... a nawet na pewne dolegliwości pomoże...