Tym razem ja byłem pierwszy :) Od kilku tygodni w ciemnym, chłodnym i zacisznym miejscu mam nastaw wiśniówki. Zlanie i degustacja nastąpi w styczniu. Natomiast lada dzień gotowe będzie winko, także wiśniowe.
A to przepis, którego użyłem do wyprodukowania wiśniówki:

Składniki :

2 kg wiśni,

1/2 kg cukru,

10 goździków,

1/2 laski wanilii,

10 ziarenek kardamonu,

10 g cynamonu w kawałku,

1 litr spirytusu

1.Wiśnie umyć, odsączyć i wydrylować, zostawiając kilkanaście owoców z pestkami ( jeżeli dodamy wiśnie z pestkami w większej ilości - trzeba skrócić okres, w którym nalew ma się macerować. Dłuższa maceracja może spowodować przejście nadmiernej ilości związków cyjanowych do nalewu - powoduje to zbyt silny zapach pestkowy, po konsumpcji może wystąpić zatrucie kwasem pruskim objawiające się silnymi bólami glowy).
2. Wsypać do gąsiora, dodać goździki, kardamon, połamany w kawałki cynamon i cukier. Zalać spirytusem. Wymieszać, poruszając gąsior kulistym ruchem, szczelnie zamknąć i postawić na co najmniej pół roku w chłodnym pomieszczeniu. Co kilka dni poruszać gąsiorem.
3. Dojrzałą nalewkę przecedzić do butelek.
4. Spirytus można wymieszać pół na pół z wódką. Jeśli chcemy aby nalewka uzyskała bardziej wytrawny smak, do gąsiora można wrzucić kilka rozgniecionych migdałów lub zwiększyć ilość wiśni z pestkami.