Puki co swego wynalazku zasmakowałem tylko "końcem języka". Czekam na fundusze na korki. Wtedy zabutelkuję i będzie.... A jak by tak zlać do objętości 5l i testować to w Bieszczadach.... hmmm Jeszcze nalewka Natashy .... może coś jeszcze. Ja pierdykam!