Zgaga? eeee
A reszta? Jakieś nalewki miały być gotowe coś..... no jak? Czyżby szkło pękło i się wszystko rozlało? A może takie dobre że już wszystko wypite?
Z radością informuję, że właśnie zlałem śliwowicę. Niestety bez degustacji - zaraz do pracy trzeba. Na zachętę zamieszczam fotkę.