No według mojej wiedzy jest zasadnicza różnica między nalewką a likierem. Nalewka to alkoholowy wyciąg z ziół, owoców i innych substancji. Np może być nalewka na żywicy, ale i na wiśniach. Według staropolskiej tradycji nalewka jest wytwarzana z mocnego spirytusku, a nie jak chcą czasem niektórzy producenci, z popłuczyny 35%. Wiąże się to z pojemnością płynu jako rozpuszczalnika dla substancji zapachowych, które są zwykle bardzo lotne i nalewki potrafią szybko tracić swój aromat, gdy procentów w płynie mało:D Dla uściślenia - nalewka to nastawa na całe lub rozdrobnione owoce czy inny półprodukt. Proces naciągania jest długi, pozwalający ekstrahować związki zawarte w skórce, twardych częściach miąższu i w nasionach. W toku produkcji nalewkę dosładza się wedle potrzeby syropami, ale że marnotrawstwem byłoby zostawienie spirolu w samych owocach po pierwszym naciągu, często używa się syropku do tzw drugiego naciągu. Cukier sacharozowy często zastępuje się miodziem. Wysokostężony syrop dosłownie wyciąga resztki soku i przede wszystkim alkoholu z owoców. W przypadku wiśni ideałem wg mnie jest, gdy owoce po cukrze kurczą się około 1,5 razy w stosunku do objętości po 1 naciągu spirolem. Zawsze staram się, aby moje nalewki miały nie mniej niż 50-55% Wtedy aromat ich jest tak skondensowany, że aż trudno uwierzyć, że za nalewkę biorą np 'Nalewkę babuni' albo podbne fosole w sklepach.
Likier, to już tylko mieszanina: np soku z jakiegoś owocu, jajek, cukru, dodatków aromatyzujących i oczywiście naszego ulubionego, przedniego, życiodajnego ankohola:D Ten sposób sporządzania napoju prowadzi do powstania dużych różnic smakowych. Weźmy i wyciśnijmy soczek z wiśni. Trunek z niego nigdy nie zyska tego specyficznego aromatu migdałów, który pochodzi z nasion. W toku powolnej ekstrakcji alkoholem do roztworu nalewki przechodzi znacznie więcej różnych substancji z owoców niż znajdziemy w soku. Może być, że czasem w tworzeniu likieru jednak zalewa się owoce alkoholem, ale wówczas proces extrakcji jest krótki i do spirytusu głównie przechodzą substancje zawarte w soku owoców.Likiery powinny mieć niższą zawartość alkoholu niż nalewki.
To i cała różnica wg mojej wiedzy:D O, jakże i ja lubię oglądać zachwycone gęby biesiadników, gdy mlaszcząc smakują solidną naleweczkę.
I sam lubię spożywac;P



Odpowiedz z cytatem