Hero - naleweczka (wisniówka) wg Twojego przepisu ma niestety potężną wadę, mianowicie ubywa jej w zastraszającym tempie. Smak, kolor, aromat - REWELACJA! Robiłem nalewkę po raz pierwszy i po jej degustacji zostałem chyba nalewkoholikiem (pierwszy syndrom - dlaczego tak mało wyszło!?), za co dziękuję Tobie, Dertiemu i wszystkim Nalewkoforumowiczom.
Pozdrówka - Bazyl
P.S.
Zacząłem dokonywać zakupów niezbędnych szklanych pojemników (gąsiorków, balonów itp.) na przyszły sezon - chyba to kolejny syndrom.


Odpowiedz z cytatem