Mój serdeczny ,bieszczadzki kolega takie kielonki bez podstawki nazywa "lotniczymi".Nieźle się kojarzy,co?
Mój serdeczny ,bieszczadzki kolega takie kielonki bez podstawki nazywa "lotniczymi".Nieźle się kojarzy,co?
Bam! Pierwsze naciągi z większości owoców zlane, cukry kończą ssać. 36 litrów - kolorowy zawrót głowy:D Przygotowania do Toastu Głównego w toku:)
Pozdrawiam Zabieszczadzonych
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 11 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 11 gości)