tia, i mój ulubiony wątek spadł niemal z drugiej strony.... ehhh
a post już minął! i co?
I ja już konczę robić mniód pitny. Tylko tak się zastanawiam, dlaczego on taki gazowany jest skoro fermentacja stanęła? Wiadomo że wydziela sie CO2, ale czy to możliwe aby ta nędzna kapka wody w rurce powodowała utrzymanie takiego (wielkiego) ciśnienia gazu w cieczy? A może czas najwyższy zlać do butelek?


Odpowiedz z cytatem