Hmmmm a u mnie już gotowa nalewka z aroni. Wyśmienitaaaaaaaaaaa.
Jest w Ustrzykach grono zapalenców a właściwie to już dosyc dawno powstał pomysł stworzenia "Szlaku Bieszczadzkich Nalewek". Co wy na to? Może nasze region byłby kojarzony wtedy z tym bardziej kulturalnym trunkiem niż popularnym jabolem. W końcu np. takie Łącko wiadomo z czego słynie i po co się tam jedzie.