Aleksandro!
Sposób odjęcia wódce ostrego smaku.

Na 105 kwart wódki wziąć 5 kwart sklarowanego syropu cukrowego; zmieszać syrop z 5 kwartami wódki, dodać 4 skrupuły spirytusu amoniackiego, zmieszać dobrze i wlać do beczki z wódką ciągle mieszając.


Z całym szacunkiem.... i w ogóle, bo nie mówię że nie, ale cała ostrość wódki jest w tych dodatkach. Sam alkohol jeszcze nie szkodzi. Dopiero jak się go z wodą wymiesza, albo co gorsza z innymi fafołami to potem... może to i smaczne, ale czy zdrowe? A czy zdrowe to sama na drugi dzień widzisz. Ja tam wiem co pije i kaca jakoś nie miewam. A Harnaś czy Klopsik (czy wielu innych) może to stwierdzić, że to samo zdrowie jest. I wcale ostrego smaku nie ma.
Cóż, trza zrobić zawody. Nie tyle kto więcej- bo to barbażyństwo. Proponuję zawody "kto lepsze". Cel szlachetny. Regulamin
1. Jury stanowi ogół degustatorów którzy podjeli wszystkie zgłoszone prace.
2. Wpisowe to litr- z czego pół litra idzie na pulę nagród, reszta na ustalenie zwycięzcy (same zawody).

Co wy na To?
Sam na zawody staję pierwszy i podporządkuję się werdyktowi każdego składu jury.