Stąpałem po ścieżce
tak jak to sie stąpa
ostrożnie i z cicha
a tu z nieba pompa!
Na Caryńskiej jak stałem
tak zmokłem jak anioł
przycupłem tuż za skałką
i popatrzyłem na Nią
przechyliłem szkliwo
liczko sie rumieni
zimno z rączek znika
i mniej widzę cieni
świat wesół wśród deszczu
a łąka w paproszkach
kto Ona zapytacie?
Żołądkowa Gorzka



Odpowiedz z cytatem
Zakładki