Ehhh...
Co tu pisać. Ciemnota dorobkiewiczów, pogarda dla wszystkich i wszystkiego. Przyzwyczaić się trudno do tego. Trudno też nie reagować. ale na narzekaniu sie kończy. Właśnie znów polecieliśmy do urn i wybraliśmy najgorszych spośród tej tzw elyty.
Banda pazernych politykierów znów będzie miała czas na knucie, jak by tu jeszcze 'zrealizować marzenia'. Weźmy takie prezydentunia i jego chciwe dążenie do odzyskania/uzyskania rodzinnego boru. Bo mu sowieciarze zabrali jakieś włości na wschodzie, a przecie 'hrabia' musi mieć las. Mało kto wie, że właśnie decydują się losy polskich lasów. Na początek staną się jednostką budżetową. Model wypracowany jeszcze przed wojną był zły. Zresztą jak wszystko przed wojną. A ludzie w to wierzą i klaszczą radośnie w dłonie. Za chwilę stalowe płoty odgrodzą lasy od społeczeństwa. To kwestia 2-3 lat może... Wówczas takie wylle na gór szczycie to będzie pikuś.
Pozdrawiam i spokojnych snów.
Derty