nooo, smutne...zwlaszcza biorac pod uwage kto jest wlascicielem paniszczewa i jak chamsko sie zachowywal wobec turystow na swoich wczesniejszych wlosciach.. niestety mialam okazje sie z tym typem spotkac..
jedyne moge sie cieszyc ze sobie polazilam po paniszczewie do woli za starych lepszych czasow..
oni sobie chyba bardziej moga na to pozwolic , na zamkniecie paru dolin.. majac taki obszar.. u nas jak tak dalej pojdzie to nie bedzie sie gdzie ruszyc bo wszedzie bedzie zabronione...
a znajomy nie bral pod uwage kupujac ten obiekt, ze jest to miejsce zabytkowe/popularne/ciekawe turystycznie do ktorego beda sciagac zwiedzajacy?
bo czasem jest naprawde glupia sytuacja - jest jakis obiekt zabytkowy, ktory figuruje na aktualnych mapach, pisza o nim w przewodnikach, ktos sobie zaplanuje tam wycieczke, przejedzie setki kilometrow a potem odbija sie od kraty/bramy/tabliczki...




Odpowiedz z cytatem
Zakładki