Pokaż wyniki od 1 do 10 z 68

Wątek: Szlakiem starych domów

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: szlakiem starych domów

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    ...moze lepiej kupic dzialke i domek do zamieszkania na starosc w innym miejscu polski, mniej gorzystym, pozornie wogole nieatrakcyjnym, i wlasnie przez to majacym szanse dluzej byc dzikim i pieknym.
    O to, to...tak samo sobie obmśliłem, ale co z tego. Miejsce w górach, które mi się podobało, a zrezygnowałem z niego - nie jedno wcale - wykupili inni. Można by powiedzieć, żem frajer i trudno. Z uwagą obserwuję rozrost tych 'kołchozów' i czekam z niekłamaną satysfakcją na kolejne ogłoszenia przerażonych amatorów ciszy 'dom sprzedam na osiedlu'. A tak ładnie zaczynali w głuszy nad potoczkiem:P Myślę, że te niespodziane efekty, które niestety dosięgają wielbicieli dziczy co raz częściej, są skutkiem dennego prawa o ochronie ziemi, czy jak kto woli, o zagospodarowaniu przestrzennym. Dziwadła prawnicze w stylu - można odrolnić niemal dowolny grunt jeżeli jest w sąsiedztwie już zabudowanego i przy czymś do drogi podobnym. I mamy całe połacie gruntów już nie tylko przyrodniczo cennych, ale i rolnych, poszatkowane i pozastawiane chaotyczną plątaniną 'rezydencji', 'posiadłości'. Przy okazji - jakże zdewaluowały się te dwa pojęcia ten wie, kto zna choćby 'rezydencję' położoną na granicy lasu sękocińsko-magdaleńskiego k/Wawki po prawej stronie w kierunku na Piaseczno. Pałac, którym nie pogardziłby król francuski, stoi na działeczce o powierzchni paru tysięcy m2, zalesionej. Drzewa wycięto tylko w planie zabudowy, jak przepisy każą. Do okazałego frontonu prowadzi bodaj 7 metrów alei od bramy, równie okazałej, co okalający płot z żeliwa i ceramiki. Skadinąd ładna budowla szpeci las, a sama jest sytuacją oszpecona. Dodatkowo - do frontonu od szosy z tirami jest jakieś 15 metrów;> Jakiś obłąkany urzędniczyna, podlany być może sowitym giftem, dał zielone światło tej inwestycji. Kilometr dalej, w Lesznowoli, Bank Czegoś Tam wystawił w szczerym polu budowliszcze między stajniami chłopa, a magazynem eternitu i blachy, stylem nawiązujące do wszystkich epok świata. Podjazd po żużlu najprawdziwszym :D Koshmar. A kto był np na Węgrzech ten wie, jak tam chroni się ziemię, rolną, bagienną, jakąkolwiek. Wsie nie zatraciły sewgo charakteru, architektura jest jednolita i sensowna. Miło jest być w takich miejscach, widzieć, że ktoś myśli o było nie było, otoczeniu dla ludzi.
    A u nas? Wprowadzono pomysł 'projektów typowych'. Zwróćcie uwagę na gargamelową konstrukcję z basztą pod stożkowym dachem pleniącą się po wsiach i podmiejskich osiedlach. Zero urody, zero architektonicznej ogłady. Budujemy, bo projekt tanio sprzedawali;> I to zdaje się zasługa 'Muratora'. Ani to styl jakiś, ani co...buda z ozdóbkami, jak z fatalnego, cukierkowego Disneylandu. Chyba nawet w Bieszczadach już z kilka takich cukiereczków ustawiono. Nikt nie protestuje, nikt nie mówi inwestorom, żeby gonili się na Księżyc z takim g... A ludzie muszą na to patrzeć.
    Smutno mi więc i często sobie myślę, że może nie warto w ogóle na tę wymarzoną wieś uciekać, bo pozbawionych krzty poczucia piękna 'inwestorów' w tym kraju jak mrówków. Ze smutkiem czytam o dawniej panujących w Europie prawach dotyczących 'zagospodarowania przestrzennego', których skutkiem był Rottenburg nad Taubrem, Paryż, dolina Loary, stary Kraków z Błoniami, a nawet przedwojenna Wawka i przyległości....

    PS: W tym miejscu chciałbym zapytać, czy może warto byłoby ogłosić konkurs na najbrzydszą i najładniejszą budowlę Bieszczad? Każdy chętny by zamieścił fotulkę i zagłosowalibyśmy. Ciekawym, jakie są Wasze odczucia w kwestii estetyki budownictwa bieszczadzkiego :)
    Ostatnio edytowane przez Derty ; 11-09-2006 o 16:16
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. szlakiem białych tablic
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 20-12-2017, 19:17
  2. Szlakiem granicznym przez Beskid Niski i Bieszczady
    Przez Leuthen w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 28-08-2009, 08:21
  3. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 07-08-2009, 15:08
  4. Szlakiem bieszczadzkiej nędzy
    Przez Browar w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 35
    Ostatni post / autor: 15-10-2008, 18:42
  5. Szlakiem czerwonym od Komańczy do Wołosatego
    Przez pierzos w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 17-07-2008, 22:43

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •