Może i tak Wiktorio, nie spotkamy ich na bezdrożach, ale też może być tak, że ten wszystkomający człowiek, zechce posiadać i ten szlak górski. No wiesz zawsze można z kumplami postrzelać do zwierzyny. Przestiż i splendor... A wtedy może się okazać zabraknie tych ścieżek do deptania dla nas, bo wszędzie zęby będą na nas wystawiać płoty, tudzież tabliczki: teren prywatny - zakaz wstępu.