Nie dziwmy się więc cyklistom,którzy przyjadą w te góry i muszą ukradkiem wnosić swe rowerki na połoniny. To jest silniejsze od wszystkiego nawet gdyby mieli zapłacić mandat.Dla każdego cyklisty wyzwaniem jest wysokość i przewyższenie,a gdzie tu szukać trasy która by się wznosiła powyżej 1000 m jak nie na połoninach.[/QUOTE]
A ja się dziwię, bo to tak samo jakby pijany się pytał dlaczego nie może jeździć po drogach skoro on tak lubi. Tyle jest pięknych miejsc dozwolonych, gdzie również można podziwiać widoki, nie rozumiem dlaczego akurat tam. Zresztą jak ktoś chce podziwiać widoki może tam wejść na nogach. Zapraszam na przykład na Kopystańkę, może nie tak wysoka, jak połoniny, ale droga dla "górali", a widoki naprawdę przecudne. I przede wszystkim nie w Parku Narodowym!!!


Odpowiedz z cytatem