Wędruj Moniko a i od Barszczyka góry te piekne pozdrów! Co do Sinych Wirów - super pomysł, ale tak na kilka dni, to bardziej średni - bo czasu mało a ta stokóweczka z Moskałówki taka średnio atrakcyjna. Ależ Cię ten Duszewoj wypuszcza - Łopiennik jasna sprawa, ale... uważaj na misie, które nie dalej jak dwa tygodnie temu tropiliśmy z druhem mym wiernym pod tą ostoją dość znaną! Z Łopienki (ależ kapitalna cerkiew tam jest, 20 minut drogi od malutko uczęszczanej drogi Dołżyca - Buk - Terka. A na autobus tam nie licz - do Cisnej tylko jeden dziennie i to jedynie w wakacje))) Z Łopienki więc wędrowaliśmy na szagę przez Łopiennik a tropy świeżutkie były, duży miś i mały miś, na śniegu i błocie ślady widoczne, jakby godzinę wcześniej zrobione! Było nawet widać, jak się misio mały poślizgnął, słodkie to być musiało. Znacznie bardziej zresztą niż rozważania, czy łatwieju niedźwiadkowi z górki czty pod górkę uciekać....
Moskałówka więc koniecznie, Hon także - bez tego się nie obejdzie!!!! Na Krzemiec też możesz sobie zajść - chyba z rawek najlepszy punkt wypadkowy, choć ja osobiście akurat tego miejsca nie polecam, z bólem serca.... Trójgranicze fajna rzecz, słu efektowny stoi, raz jestes na Słowacji, raz na Ukrainie a i jeszcze jacyś południowi sąsiedzi trafić się mogą, co beherovką poczęstują! Aha, podejście od Ustrzyk - sam miodzik!
Barszczyk życzy Monisi cudnych wędrówek Jej Wniebowziętych! By poczuła, że znalazła się tam, skąd do ziemi dalej niż do gwiazd! Wędruj z wiatrem Moniś!
Barszczyk
PS. A pierogi u Stenki takoż pierwsza klasa. Podobnie jak piwo w Siekierkach... Jak to jest, że kuflowe piwo jest tam droższe od lanego????
PS 2 . No i w Siekierkach pan Zdzichu Zima jest na przykład! Ale oryginał! Jak zobaczysz grubaska, co udaje, że jest w ciąży - to znaczy że jesteś w Siekierezadzie w Cisnej!


Odpowiedz z cytatem