Strona 4 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 54

Wątek: "warunki b.trudne" ?

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Ustrzyki Dolne
    Postów
    50

    Domyślnie Odp: "warunki b.trudne" ?

    burza w górach to straszna rzecz. w domku jak jestem otwieram żaluzje, firany rozsówam i oglądam z podziwem, ale na zewnątrz to też sp...
    kilka lat temu szlismy z tarnicy na halicz. pod krzyżem było dość spoojne niebo - bielutkie z odrobinką słoneczka. dodam jescze że było poczatek kwietnia, toreż śniegu jeszcze było. będąc na przełęczy ni stąd ni sowąd niebo zrobiło się czarne. niespodzianka - jak to w Bieszczadach. Potężny burzowy mrok deptał nam po piętach. strachu było nieco. jakby zamieć przyszła z wiatrem silniejszym od nas nie byłoby miło. na szczęście przeszło bokiem strasząc nas tylko. Stary Woju miał rację mówiąc że nas ominie, ale i tak włączył 4,5 bieg poza tym to nie miałem zbytnich pogodowych problemów w górach prócz deszczu.

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Ustrzyki Dolne
    Postów
    50

    Domyślnie Odp: "warunki b.trudne" ?

    derty, to drugie zdjęcie to co, bo wyznać się nie moge.

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Yoolia
    Na forum od
    06.2006
    Rodem z
    Lublin :)
    Postów
    28

    Domyślnie Odp: "warunki b.trudne" ?

    nikomu nie polecam burzy w górach. Mi przydażyło się niestety kilka razy. Raz w Tatrach na Kościelcu, burza przyszła nagle niewiadomo skąd, ale to już chyba takie miejsce w Tarach. Bedąc na szczycie już mieliśmy schodzić ale jeszcze ostatnia fotka i wtedy piorun walnął między nas, aż mi się ciepło zrobiło a włosy stanęły dęba. Zbiegałam z Kościelca ile sił w nogach a co najdziwniejsze kilka osob zamiast schodzić w dół spokojnie sobie wchodziło. Niebo zrobiło się sine, pioruny co chwila waliły grzmiało niesamowicie.
    Od tamtego czasu panicznie boję sę burzy.
    W bieszczadach jednak nas dopadła na Kremenarosie. I co tu robić czy iść 5-godzinnym szlakiem na Rabią Sakałę a stamtąd do Wetliny, czy wracać odkrytym szczytem Rawek?? Wybraliśmy drugą opcję, najgorszą część burzy z gradem przeczekaliśmy w lesie, potem dołączyliśmy się do Słowaków którzy podążali do bacówki pod Rawką.
    Burze dalej mnie przesladują, ostatnio złapała nas na spływie kajakowym rzeką Krutynią na Mazurach a pozniej podczas rejsu statkiem po j. Nidzkim a kilka dni temu podczas przejażdzki na rowerze lubelską ścieżką rowerową. Może to ja ściągam te burze???
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  4. #4
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: "warunki b.trudne" ?

    Cytat Zamieszczone przez z lasu
    derty, to drugie zdjęcie to co, bo wyznać się nie moge.
    To na Wetlińskiej blisko P. Orłowicza. tfu, co za błocko i deszcz były... ale ten spokój... :D



    Mrykaśne chmureczki Yooolio :D Właśnie takie są najlepsze....
    Ostatnio edytowane przez Derty ; 24-08-2006 o 11:39
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  5. #5
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Ustrzyki Dolne
    Postów
    50

    Domyślnie Odp: "warunki b.trudne" ?

    ubiór trj osoby na I planie wydaje mnie się znajomy. czy to nie jest czazsaem wyprawa z soboty, 5.08?
    pozdrowienia z lasu

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar Yoolia
    Na forum od
    06.2006
    Rodem z
    Lublin :)
    Postów
    28

    Domyślnie Odp: "warunki b.trudne" ?

    Cytat Zamieszczone przez z lasu
    ubiór trj osoby na I planie wydaje mnie się znajomy. czy to nie jest czazsaem wyprawa z soboty, 5.08?
    niestety nie, to czerwiec tego roku :)

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar robines
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    dziura w Beskidzie Małym
    Postów
    441

    Domyślnie Odp: "warunki b.trudne" ?

    Ja zaliczyłem burzę w Tatrach jakieś 10 lat temu,pod samym szczytem Świnicy, na ok.2280 m. Byłem z gościem który schodził góry prawie w całej Europie i troche w Azji.Widział i przeżył wiele a wtedy nie wytrzymał i....pierwszy raz w górach autentycznie się modlił.Nikomu nie polecam tego typu adrenaliny.
    Jedzmy gówna, przecież miliony much nie mogą się mylić.

  8. #8
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Ustrzyki Dolne
    Postów
    50

    Domyślnie Odp: "warunki b.trudne" ?

    no mnie jeszcze tak dobrze to nie dopadła. wolę nie przeżyć czegoś takiego. a jak jużto gdzieś gdzie można się schować, chociaż te schowki to czasem gorsze moga być od gołej połoniny :-/
    pozdrowienia z lasu

  9. #9

    Domyślnie Odp: "warunki b.trudne" ?

    Mnie złapała co prawda nie burza ale mocny deszcz i strasznie silny wiatr na Połoninie Wetlińskiej. Widoczności oczywiście ZERO, więc ze szczytu wiele zobaczyć się nie dało. Natomiast schodzenie z Wetlińskiej szlakiem który zamienia się w rwącą rzekę do przyjemnych zejść zaliczyć nie można - oczywiście schodzenie z 23kg plecakiem :) pozdrawiam wszystkie ofiary burzy w Biesach.

  10. #10

    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    LG
    Postów
    11

    Domyślnie Odp: "warunki b.trudne" ?

    chyba wywolalem burze z lasu
    i mnie sie zdarzylo byc podczas konkretnej burzy poza bezpiecznymi murami tudziez balami jakiejs chatynki, ale na szczescie nigdy jeszcze na jakims konkretnym szczycie.
    najgorsze z tych co pamietam - jedna na Pogorzu Przemyskim, w lesie. w lesie tak jakos bezpieczniej podczas burzy ale tam juz isc sie nie dalo, trzeba bylo zamienic sie w male drzewko i przeczekac - gromy lecialy okrutne.
    druga tego samego dnia po przerzucie w worek bieszczadzki, na drodze do Beniowej. niebo polaczylo sie z ziemia, potezne grzmoty i bliziutkie uderzenia pioruna. juz nie bylo gdzie nizej uciekac a tu jakos nie chcialo walic po gorach.
    i jeszcze nocny desant do Lisznej z Hyrlatej przy pierwszych powaznych oznakach burzy. chyba jeszcze nigdy tak szybko sie nie zwinalem
    w sumie to piorun i tak bije gdzie chce ale z reguly wyzej mu blizej toc i sie nie meczy bo po co
    fakt, nie ma to jak burze ogladac zza okna :)
    pzdr

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Omelan Płeczeń: "Dziewięć lat w bunkrze". Nowe wydanie
    Przez bartolomeo w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 10-08-2012, 21:59
  2. "Arnika" w Osmołodzie, aktualne ceny i warunki
    Przez Basia Z. w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 13-06-2012, 14:07
  3. "Straszliwi zbójnicy z Bieszczadów i okolicy" Robert Bańkosz
    Przez Marcin w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 08-03-2011, 14:20
  4. Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 11-05-2009, 03:43
  5. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 27-11-2008, 10:42

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •