Pokaż wyniki od 1 do 10 z 54

Wątek: "warunki b.trudne" ?

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar malo
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    okolice 3-city:506908042
    Postów
    509

    Domyślnie Odp: "warunki b.trudne" ?

    Cytat Zamieszczone przez Derty
    :D:D:D Taaaa... kiedyś zacząłem sp... z przełęczy Goprowców. Dopadło mnie już za siodełkiem pod Tarnicą. Takie tam sp...nie. Burza była szybka jak sokół, ja nie... :P Ale rzeczywiście włażenie na piki pod nadchodzącą burzę, to przejaw skrajnej głupoty. Ile to natrąbili się w literaturze górskiej na ten temat, ile trupów zaścieliło szlaki. I nic.
    Jak widać Derty, sam to najpierw zrobiłeś a teraz napominasz
    Ja od razu powiem: tak, zdażyło mi się leźć w burzę i po pikach. Byłem w takiej sytuacji że nie miałem innego szlaku do zaopatrzenia w żywność. A do zaopatrzenia w żywność miałem kilka dni drogi i nie miałem nadmiernych zapasów. Przy czym nie znałem nawet odległości (bo korzystałem z prymitywnej mapy aksonometrycznej bez skali) jaką muszę pokonac zanim skończy mi się żywność. Więc nie było co wybierać. Było to w jednym z krajów demoludów, gdzie normalnej mapy tych gór wtedy nie uraczyłbyś. Szczerze.... olałem tę burzę, choć w portkach miałem niemało ciężaru. Pewnie i jestem małorozsądny, ale taki już jestem że się pcham naprzód jak trzeba w każdą burzę.

    PS: ale ogólnie jestem z cukru, nie lubię moknąć
    Ostatnio edytowane przez malo ; 23-08-2006 o 18:07
    pozdrawiam
    malo :wink:

  2. #2
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: "warunki b.trudne" ?

    Cytat Zamieszczone przez malo
    Jak widać Derty, sam to najpierw zrobiłeś a teraz napominasz
    Sugerujesz, że miałem wiać przez Bukowe Berdo?:O No może... :P Albo przez Halicz, na wolność, za Bukowską....:D Fakt że nieco wyszedłem burzy na powitanie, ale to naprawdę była próba ucieczki :D W ulewie najmilszy był fragment poniżej obecnego lądowiska dla 'wiertalotów' - to było coś jak chodzenie po wielkim mydle.

    A co do burzy w ogóle - w Bieszczadach jest się bardziej narażonym na trafienie piorunem niż np w Tatrach, gdzie są liczne miejsca mogące nieźle chronić przed doładowaniem. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego zagrożenia, nawet słyszałem, że 'Panie, w Tatrach to może trzepnąć, ale tu, na łące?'.

    Są różne reguły i przesądy w sprawie ochrony przed piorunami. Jedna z nich mówi, że pierony chętniej uderzają w drzewa liściaste niż iglaste, a więc jeśli już, to stawajmy pod świerami. Czy zdarzyło się Wam spotkać z taką opinią?
    Ostatnio edytowane przez Derty ; 23-08-2006 o 18:24
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Omelan Płeczeń: "Dziewięć lat w bunkrze". Nowe wydanie
    Przez bartolomeo w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 10-08-2012, 22:59
  2. "Arnika" w Osmołodzie, aktualne ceny i warunki
    Przez Basia Z. w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 13-06-2012, 15:07
  3. "Straszliwi zbójnicy z Bieszczadów i okolicy" Robert Bańkosz
    Przez Marcin w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 08-03-2011, 15:20
  4. Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 11-05-2009, 04:43
  5. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 27-11-2008, 11:42

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •