Ja zaliczyłem burzę w Tatrach jakieś 10 lat temu,pod samym szczytem Świnicy, na ok.2280 m. Byłem z gościem który schodził góry prawie w całej Europie i troche w Azji.Widział i przeżył wiele a wtedy nie wytrzymał i....pierwszy raz w górach autentycznie się modlił.Nikomu nie polecam tego typu adrenaliny.


Odpowiedz z cytatem