Powiadasz Lucyno, ze mozna zobaczyc w okolicach Bezmiechowej i Weremienia??? Hmm.

No to mamy nastepny paradoks..
Podobno te ptaszki z BPN boja sie paralotnikow?
Ciekawe dlaczego te z Bezmiechowej i Weremienia nie boja sie tych samych paralotnikow??

Ciekawe! prawda ?

pozdrawiam i bez obrazy :)

Ps. Dla tych co nie wiedza o co biega>

Bezmiechowa i Weremien to jedno z najwiekszych miejsc w Polsce do uprawiania Paralotniarstwa i szybownictwa..

moze nie na temat, ale tak mi na mysl przyszlo.




Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
Z tego co wiem i widziałm orliki krzykliwe bywają częste w Bieszczadch, Beskidzie Niskim i na Pogórzu Przemyskim. Uczę się ornitologii bieszczadzkiej i prawdę powiedziawszy potrafię odrużnić kilka gatunków ptaków drapieżnych. Orlika krzykliwego możesz zobaczyć w okolicach Dżwiniacza Górnego, obok scieżki poznawczej jest taki może półtorametrowy słup na którym on siedzi.Można go też zobaczyć polujacego nad Sanem. równie często widziałam orliki krzykliwe w dolinie Jamninki okolice Suchego Obycza.
Myszołowy bardzo często można zobaczyć w Bezmiechowej i na Weremieniu jak wykorzystują prądy powietrzne kołując w poszukiwaniu pokarmu.
Koledzy zawsze mi każą porównywać sposoby polowania każdego gatuknku.