Kiedy dotarlem do Cisnej na Bieszczadzkie Anioły,już Rysio promował swój tomik .Dzielnie pobagał mu "sikorka".Kiedy kupiłem tomik,Rysio wpisał dedykację....podałem Sikorce,aby się też wpisał.......wpis wyglądał tak"JA"
Później na tą okoliczność wyciągnął flaszkę polał mówiąc:Zrobiłeś Wasyl dobry interes!!!!!!!:)