Szanowny Barszczyku (Czerwony)!!!
No niech już Ci będzie w usteczka...Chociaż nie lubię takiego sobie cmokania: jak usta to usta!!! A że panienką samotną nie jestem, więc tak się zaraz rozchulać nie mogę (niestety ;-)) - stąd to czółko...Pozdrawiam czerwonobarszczykowo))
P.S.
O barszczyku czerwonym że najlepszy czytałam i owszem, a nawet to pamiętałam, tylko trochę podroczyć się chciałam, bo taka już zadziorna jestem...


Odpowiedz z cytatem