Cytat Zamieszczone przez człowiek z lasu
dwa dni, ale zależy dla kogo i o co ci chodzi.
Hmm, aż takim cherlakiem to znowu, myślę, nie jestem, choć ostatnio nie łaziłem pieszo zbyt dużo i długo... Chodzi mi by rozbić się w ustrzykach G. (np pole namiotowe schroniska?) i "zaliczyć" odcinki (które mniej więcej polecałeś :) ):

1. Ustrzyki G. - Wołosate - Wierch - Ustrzyki (opcja też dalej przez Bukowe Berdo do Widełki - przy okazji ile z Widełki do Ustrzyk G. będzie piechotką?)

2. Ustrzyki - Polonina C. - Berehy - Ustrzyki G. (tu też mam pytanie ile piechotą z Berehów by było :) ) Może tutaj opcja zas przy powrocie z Berehów skręcić na Mała i Wielka Rawkę i stamtąd dopiero do Ustrzyk?

3. Ewentualnie 3 dzien w zaleznosci od kondychy: Ustrzyki - Szeroki - Rozsypaniec - powrót do Wołosatego i Ustrzyk...

Hmm, to chyba plan maksimum, co byście polecili z tych odcinków na pierwszy do wyboru i dalej? :)

Cytat Zamieszczone przez buba
Chyba ze nie marzniesz lub ubierzesz do spiwora 5 polarow
Marznę i to marzne jak najbardziej, ale może wytrzymam w zwykłym śpiworze polarze i swetrze

Cytat Zamieszczone przez buba
lazenie z namiotem to chyba najlepszy sposob bieszczadowania
Ja chyba będąc 1 szy raz nie zaryzykuję jednak, rozbiję się gdzieś na stałe i wypady...Może później? :D Szkoda że mam namiot aż 5 kg :(