Bieszczady są stosunkowo małymi górami, ale mimo to niezwykle urokliwymi. Wiele okolic wyżej położonych od Tarnicy nie dorównuje jej urodzie. dla tego też nie trzeba kondychy super sportowca zeby z powodzeniem się wspiąć na jakiś szczyt. wystarczy odpowienie dla siebie tempo i już. Trzeba znać swoje możliwości, wiedzieć kiedy można se odpocząć, jak wolno iśc itp. Dla tego jako że, jak mówisz, jesteś początkującym górołazem proponuję krótkie trasy na przykład z wołosatego na tarnicę i szerokim wierchem do Ustrzyk Górnych, albo cała połoninę caryńską. nic więcej. jak jużiocenisz jak ci siępo Bieszczadach chodzi możesz se zorganizowac porządną np. 15 ghodzinną wędrówkę albo i dłużej. jeżeli chodzi o namiot wszystko zależy od śpiworu w jakim śpisz jeżeli jest to kocyk to we wrześniu zmarznierz. w noclegowniach pewnie tłoku nie ma ale zawsze warto prezydzwonić i się spytać tak na "w". zawsze można się przespać w buszu ;-)
jeżeli chodzi o plecak to skoro nie znasz swoich możliwości to lepiej go ogran[iczyć. Pamiętaj też o odpowiednich ciuszkach, wrzesień jest już dość chłodny w Biesach i wiatru sporo. padac może. buty są wazne. warto też ze sobie jakie piwko mieć, albo soczek przynajmniej. noi oczywiście mnustwo humoru, zapału i miejsca w płucach żeby na zapas się buczyny nawdychać. trzeba teżse gardło przygorować na ewentualnie cześciowanie. trzeba być też na niespodzianki przygotowanym. Pamiętaj, że przedewszystkim szanuj na szlaku siebie, innych oraz Bieszczad. Góry może i nie ogromniaste, ale zawsze to góry. to chyba tyle jak na taki krótki kurs bieszczadowania. aha, nie zapomnij jak spotkasz misia na swej drodzę nie próbuj dac mu cześć :)