"Pan Kapelusznik" - ależ się doczekał pseudo ;-) tylko z tym panem jest pewien problem, chodzi mianowicie o czas przejazdu.. jesli na przykład wsiądziesz w Wetlinie pod kościołem i chcesz do Ustrzyk, to pan ma zwyczaj, przy braku kompletu, zawracać na Stare Sioło, zagadując przy tym wszystkich napotkanych ludzi (niezależnie od kierunku w którym idą) czy nie chcą do Ustrzyk.. z reszta jak juz sie w końcu uda wyjechać z Wetliny, to zagaduje wszystkich na trasie Wetlina-Ustrzyki.. "troszeńkę" to wydłuża podróż![]()
ale pan jest faktycznie ok, jeśli komus oczywiście nie przeszkadza nieco rubaszne poczucie humoru![]()
![]()
w każdym bądź razie zwykle jest tak, że jak zobaczę tego Pana, to wiem, że to na pewno Bieszczady, że dobrze wysiadłam..


Odpowiedz z cytatem