To nie ja. Mam nadzieję, że będzie mu tam dobrze. Szkoda, że wywieziono go z Bieszczadów. Można byłoby u nas stworzyc mu taką zagrodę. Z Pubalem byłam związana emocjonalnie. To przez niego nie udało nam się w ubiegłym roku zrealizować dużego kontraktu. Był wart tego.
Sądzę, że pojawił się problem co zrobić z młodymi zwierzakami, kóre nie mogą liczyć na swoją mamę. Kilka lat temu młody niedźwiadek został zabrany z ludzkiej zagrody (mamę najprawdopodobniej skłusowano) i dostarczony do gawry. Wszystko wskazuje na to, że zginoł. Potem ten problem z wilkami. Teraz historia Pubala. Trzeba będzie pomyśleć nad jakimś projektem. Tylko muszą to zrobić fachowcy.
Proszę o nazwisko tego przewodnika. Dajcie go w moje ręce, a ja już będę wiedziała co mam z nim zrobić.


Odpowiedz z cytatem