Ja też widziałam jesienią coś podobnego do jenota coś między kotem a lisem tylko bardzo puszysty ogon, zwierzątko chyba koloru szarego, przebiegło mi stokówkę jak wracałam do siebie na Serednie. Cały czas się zastanawiam co to było?
Pozdrówka
Ja też widziałam jesienią coś podobnego do jenota coś między kotem a lisem tylko bardzo puszysty ogon, zwierzątko chyba koloru szarego, przebiegło mi stokówkę jak wracałam do siebie na Serednie. Cały czas się zastanawiam co to było?
Pozdrówka
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)