wystarczy jeden wdech bukowego powietrza w lesie, jedno spojrzenie z wetlińskiej, jedno piwko pod Caryńską i gotowe :)
wystarczy jeden wdech bukowego powietrza w lesie, jedno spojrzenie z wetlińskiej, jedno piwko pod Caryńską i gotowe :)
pozdrowienia z lasu
Witam nowego forumowicza.
dlaczego?
to proste.. te góry, za każdym razem gdy na nie patrzę, za każdym razem gdy tam jestem napawają mnie zdziwieniem.. i to jest miłe - że można sie tak dziwić i dziwić.. czemu sie dziwić?
że istnieje na świeci coś tak niewyobrażalnie pięknego? że jest aż taka cisza? że są aż tak ukwiecone łąki? że jest aż tak zimna woda w strumyku? że chleb z serkiem topionym i przecierem pomidorowym może aż tak smakować? że gwiazdy sa aż tak blisko? że ludzie sa aż tak dobrzy? że..
lubię móc się dziwić
życie jest tym, czym uczynią je twoje myśli..
gg 5450026
bo kiedys rzucil mnie tam los? bo nauczyly mnie duzo podejscia do gor i zycia? bo widac z nich ukraine i wszedzie pachnie dymem smolarzy? :D
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Mam odpowiedzieć na pytanie, dlaczego kocham Bieszczady?
Nie odpowiem, nie dlatego, żebym nie wiedział,
ale dlatego, że nie mam odpowiedzi na tak postawione pytanie.
Nie wpadam w egzaltację, nie bedę też "picował" na forum...
Bieszczady pociągają mnie swoimi pustkowiami, miejscami, w których zaklęta jest tak niedawna historia; lubię w nich bywać, szczególnie w okresach, gdy turyści nie zaludniają szlaków i ścieżek (większy urok odludzia), ale bywam rzadko (z przyczyn zewnętrznych) i ...godzę się z tym, a po cichutku cieszę się, że mnie Bóg nie pokarał miłością do gór, bo cóż miałbym do zaoferowania innym obiektom, bardziej na miłość zasługującym... (?)
_____________________
Powietrza nie trzeba kochać, wystarczy je chłonąć
- góry też...
Ostatnio edytowane przez Smyk ; 07-09-2006 o 23:16
Witajcie.
Bieszczady to miejsce gdzie mozna naprawde odpocząć, zapomnieć o codzienności. Ich piękno i dzikość przyciaga jak magnes. Poza tym mnie Bieszczady napawają nostalgią bo tam przezyłam to co najpiekniejsze w zyciu.
Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów.
AnkaWawa
za to, że nie dosięgnęła ich jeszcze łapa cywilizacji,
za to, że ludzie którzy tam wracają mają myśli podobne do moich i są lepsi od innych :P,
za to, że mają swój boski klimacik,
za to, że zawsze mnie do siebie głośno wołają
:)
Dla mnie Bieszczady były pierwszymi górami, a pierwszego razu podobno się nie zapomina![]()
Są namiastką Karpat Ukraińskich, a nostalgia za mitycznymi Kresami tkwi w nas głęboko.
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)