Hej :D
Polecam wątek 'Dlaczego tam wracamy' z OT - jest w Archiwum :D Zaraz wiele się okaże :)
Ja nie wiem, czy kocham tylko Bieszczady. Raczej wszelkie góry. Jednak Bieszczady wg mnie mają pośród wszystkich polskich pasm wyjątkowy klimat. Można się tu solidnie udręczyć na podejściach, nagapić się na panoramki, nawpychać jeżyn, jagód i malin do woli, a nawet bezczelnie leżeć na polanie z dala od świata i leniuchować wiedząc, że do końca dnia nikt w to miejsce nie zajrzy. Tu najbardziej mnie rajcuje: dzikość wielu miejsc, pustacie, cisza i, może dla laika niezauważalna, odmienność roślinności i zwierząt. A jeszcze mnogość legend i legendarnych postaci, specyficzna mitologia współczesna, cerkiewki, puste stokówki, dymiące retorty, ryczące miśki w krzakach, szanse na widzenie z wilkiem. I jeszcze te barwy na jesieni, na wiosnę, w lecie. Po prostu góry dla koneserów. I z takimi się spotykam tu właśnie na szlakach albo przy szklanicy browca. To też walor :D
A ostatnio nawet polubiłem nieco Bieszczadzkie Kable i Druty :D Niby nic, ale są wszędzie i wszystko przecinają swoimi krechami tak zupełnie w niezgodzie z logiką i zdrowym rozsądkiem.


Odpowiedz z cytatem